ďťż

Jak odpowietrzyc układ chłodzenia





ssmmook - 10 luty 2009 - 16:20
Witam.
Spuściłem ostatnio płyn chłodzący z układu gdyż wymieniałem termostat. Po ponownym zalaniu okazało się że weszło mniej niż wylałem.
Czy układ chłodzenia w jakiś sposób się odpowietrza czy dzieje się to samoczynnie? Chodzi o vectre B 2.0 DTI. Z góry dzięki za pomoc. Pozdrawiam
Użytkownik ssmmook edytował ten post 10 luty 2009 - 16:21 Republika.pl Portal Społeczności Internetowych


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawdź, czy wpisałeś poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »





cichy117 - 10 luty 2009 - 16:31
Ja odpalam i czekam chwilę, w razie potrzeby trochę dolewam a później jadę się przejechać żeby się rozgrzał i jeszcze raz sprawdzam




nJaro - 10 luty 2009 - 16:52
robie to samo z wlaczonym ogrzewaniem na max - gdzies kiedys czytalem ze tak dobrze jak ogrzewanie jest na max bo plyn do nagrzewnicy jeszcze powinien zleciec, no i auto rozgrzac az sie wentyl wlaczy




ssmmook - 11 luty 2009 - 14:24
dzięki
Tak właśnie zrobię
Republika.pl Portal Społeczności Internetowych


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawdź, czy wpisałeś poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »





wityk - 11 luty 2009 - 14:32
Zrób tak jak pisze nJaro.
Max ogrzewanie
odkręcony korek od płynu chłodzącego
zostaw na jałowym, niech się rozgrzeje do momentu włączenia wentylatora

na koniec uzupełnij brak




kamil_p - 11 luty 2009 - 16:52
ja jeszcze sciskałem gumowy wąż łączący chłodnice z silnikiem - wtedy szybciej ubywało płynu ale tak naprawdę to układ odpowietrzył się dopiero po jakimś tygodniu i ogrzewanie zaczęło grzać jak wcześniej.




nJaro - 12 luty 2009 - 01:22
fakt - sciskanie weza przyspiesza wypychanie powietrza z ukladu




zamela - 03 marzec 2009 - 22:58
Ostatnio jadąc na trasie zauważyłem że cos dzieje sie ze wskaźnikiem tmp raz w gore raz w dól az postanowilem zjechac i sprawdzic poziom plynu chlodzącego i okazalo sie ze zbiorniczek pusty więc kupilem koncentrat , wlałem litr + połtora litra wody poczekałem az układ sie odpowietrzy ale chyba do końca sie nie odp... bo czułem jakby w tym węzu od termostatu było powietrze.
Po przejechaniu kilkunastu km wszystko było OK ale po kilku dniach znowu jakby sie ukłąd zapowietrzył i nie wiem co jest przyczyną tego wszystkiego czy nie czasem uszczelka pod głowica skończyła żywot.

Wymiana uszczelki jaki to koszt ?




diablo2204 - 04 marzec 2009 - 01:31

Ostatnio jadąc na trasie zauważyłem że cos dzieje sie ze wskaźnikiem tmp raz w gore raz w dól az postanowilem zjechac i sprawdzic poziom plynu chlodzącego i okazalo sie ze zbiorniczek pusty więc kupilem koncentrat , wlałem litr + połtora litra wody poczekałem az układ sie odpowietrzy ale chyba do końca sie nie odp... bo czułem jakby w tym węzu od termostatu było powietrze.
Po przejechaniu kilkunastu km wszystko było OK ale po kilku dniach znowu jakby sie ukłąd zapowietrzył i nie wiem co jest przyczyną tego wszystkiego czy nie czasem uszczelka pod głowica skończyła żywot.

Wymiana uszczelki jaki to koszt ?


a czy Viki robi za soba zaslone dymna?
jesli tak to bedzie to uszczelka.
a jesli nie to nieszczelnosc ukladu
choc nie wykluczona rowniez uszczelka.
ale naj lepiej zaczynac od naj tanszych
tzn wlac naj lepiej plyn do chlodnicy
pojezdzic troche i pogladac chlodnice weze itp
czy nie pozostaly gdzies biale slady.
Użytkownik diablo2204 edytował ten post 04 marzec 2009 - 01:32



Piotreq - 04 marzec 2009 - 06:50

robie to samo z wlaczonym ogrzewaniem na max - gdzies kiedys czytalem ze tak dobrze jak ogrzewanie jest na max bo plyn do nagrzewnicy jeszcze powinien zleciec, no i auto rozgrzac az sie wentyl wlaczy
Absolutnie prawidłowo, dodam, żeby wentylator ustawić na 0...
W zasadzie podczas nagrzewania się silnika warto go przegazowywać, bo pompa wody zwiększa swoje obroty i wzrasta ciśnienie płynu w układzie, a dzięki temu wszystko trwa szybciej i dokładniej.
Układ sam się odpowietrzy, przez korek. Po przejażdżce trzeba go dla pewności poluzować, reszta powietrza zleci ( krótkie " pssyk "), jeżeli poziom w zbiorniczku obniży się to uzupełnić i tyle. ;)

Ostatnio jadąc na trasie zauważyłem że cos dzieje sie ze wskaźnikiem tmp raz w gore raz w dól az postanowilem zjechac i sprawdzic poziom plynu chlodzącego i okazalo sie ze zbiorniczek pusty więc kupilem koncentrat , wlałem litr + połtora litra wody poczekałem az układ sie odpowietrzy ale chyba do końca sie nie odp... bo czułem jakby w tym węzu od termostatu było powietrze.
Po przejechaniu kilkunastu km wszystko było OK ale po kilku dniach znowu jakby sie ukłąd zapowietrzył i nie wiem co jest przyczyną tego wszystkiego czy nie czasem uszczelka pod głowica skończyła żywot.

Wymiana uszczelki jaki to koszt ?

Musisz znaleźć przyczynę wycieku.
1. Jeśli woda idzie w wydech - może być widoczny ( choć nie zawsze tak jest ) biały dym z rury wydechowej, a na pewno spaliny będą miały słodkawy posmak.
2. Jeśli zaś woda będzie szła w układ olejowy to będzie się podnosił jego poziom, na korku wlewowym od spodu zrobi się maź, taka musztarda ( prawie dosłownie ), na bagnecie w oleju będą oka wodne...
3. W przypadku, gdy ani 1. ani 2. jeszcze nie nastąpiły to ciesz się ale natychmiast zlokalizuj wyciek płynu. Albo kanał albo podnośnik, jeden siedzie w samochodzie i gazuje silnikiem a drugi pod spodem obserwuje możliwe ślady wycieków, na przykład połączenia węży z blokiem, pęknięcia samych węży ( ich kordów wewnętrznych ), DOKŁADNIE zobacz jak wygląda chłodnica cieczy 0 jej obrzeża oraz połączenie rdzenia z plastikiem, no i nagrzewnica oraz jej magistrala. Czy w środku nie czuć zapachu płynu chłodniczego ? Czy po jeździe, jak podniesiesz maskę i nie wyłączysz jeszcze silnika nie wydobywa się gdzieś para wodna o takim dziwnym zapachu i posmaku ?
4. Zobacz jak zachowuje się termostat - być może się przycina. Jak silnik się zagrzewa, wzrasta temperatura cieczy i ciśnienie, przytkany termostat ( wkładka jest wymienna i kosztuje grosze - wymień dla pewności ) działa jak tama na rzece, a nadmiar płynu spowodowany wzrostem objętości wydostaje się przez korek zbiorniczka wyrównawczego.
5. Sam korek też może być wadliwy - na ten temat jest mnóstwo postów i uwag.

Reasumując, jeśli to " uszczelka " to uszkodzenie może dotyczyć albo jej samej, albo pęknięcia kanału wodnego w samej głowicy ( niestety lubią pękać, dlatego koniecznie trzeba ją wpierw dać na próbę ciśnieniową przed szlifem, aby nie robić 2 razy tego samego ), albo uszkodzenie jest w bloku ( przegrzanie silnika ).

Najpierw postaraj się zlokalizować wyciek, być może to tylko to ale nie bagatelizuj tego, zrób to natychmiast, bo ubytek wody, zwłaszcza w takiej ilości to zły omen...
Użytkownik Piotreq edytował ten post 04 marzec 2009 - 07:11



diablo2204 - 04 marzec 2009 - 13:55

Absolutnie prawidłowo, dodam, żeby wentylator ustawić na 0...
W zasadzie podczas nagrzewania się silnika warto go przegazowywać, bo pompa wody zwiększa swoje obroty i wzrasta ciśnienie płynu w układzie, a dzięki temu wszystko trwa szybciej i dokładniej.
Układ sam się odpowietrzy, przez korek. Po przejażdżce trzeba go dla pewności poluzować, reszta powietrza zleci ( krótkie " pssyk "), jeżeli poziom w zbiorniczku obniży się to uzupełnić i tyle. ;)

Musisz znaleźć przyczynę wycieku.
1. Jeśli woda idzie w wydech - może być widoczny ( choć nie zawsze tak jest ) biały dym z rury wydechowej, a na pewno spaliny będą miały słodkawy posmak.
2. Jeśli zaś woda będzie szła w układ olejowy to będzie się podnosił jego poziom, na korku wlewowym od spodu zrobi się maź, taka musztarda ( prawie dosłownie ), na bagnecie w oleju będą oka wodne...
3. W przypadku, gdy ani 1. ani 2. jeszcze nie nastąpiły to ciesz się ale natychmiast zlokalizuj wyciek płynu. Albo kanał albo podnośnik, jeden siedzie w samochodzie i gazuje silnikiem a drugi pod spodem obserwuje możliwe ślady wycieków, na przykład połączenia węży z blokiem, pęknięcia samych węży ( ich kordów wewnętrznych ), DOKŁADNIE zobacz jak wygląda chłodnica cieczy 0 jej obrzeża oraz połączenie rdzenia z plastikiem, no i nagrzewnica oraz jej magistrala. Czy w środku nie czuć zapachu płynu chłodniczego ? Czy po jeździe, jak podniesiesz maskę i nie wyłączysz jeszcze silnika nie wydobywa się gdzieś para wodna o takim dziwnym zapachu i posmaku ?
4. Zobacz jak zachowuje się termostat - być może się przycina. Jak silnik się zagrzewa, wzrasta temperatura cieczy i ciśnienie, przytkany termostat ( wkładka jest wymienna i kosztuje grosze - wymień dla pewności ) działa jak tama na rzece, a nadmiar płynu spowodowany wzrostem objętości wydostaje się przez korek zbiorniczka wyrównawczego.
5. Sam korek też może być wadliwy - na ten temat jest mnóstwo postów i uwag.

Reasumując, jeśli to " uszczelka " to uszkodzenie może dotyczyć albo jej samej, albo pęknięcia kanału wodnego w samej głowicy ( niestety lubią pękać, dlatego koniecznie trzeba ją wpierw dać na próbę ciśnieniową przed szlifem, aby nie robić 2 razy tego samego ), albo uszkodzenie jest w bloku ( przegrzanie silnika ).

Najpierw postaraj się zlokalizować wyciek, być może to tylko to ale nie bagatelizuj tego, zrób to natychmiast, bo ubytek wody, zwłaszcza w takiej ilości to zły omen...


mam mala uwage co do pkt 2
wszystko jest ok tylko ze ta "musztarda" moze pokazac sie rowniez jesli silnik nie jest dogrzany
a wszystko bedzie ok.
po za tym to zgadzam sie w pelni z Toba choc sam napisalem "troche" krotsza wersje(tak mi sie wydaje)

pzdr




ssmmook - 07 marzec 2009 - 11:26
co zrobic gdy po wymianie termostatu silnik długo się grzeje i osiąga raptem 85st. i nic więcej




Miły - 07 marzec 2009 - 13:25
Silniki diesla dosyć długo się nagrzewają :(
ale może kupiłeś najtańszy zamiennik i jak to z zamiennikami bywa - działa jak chce ;)
Albo przekłamuje Ci czujnik temp. podający info na zegary.

Wentylator się włącza na chłodnicy ?
przy jakiej temp. na zegarach ?




ssmmook - 07 marzec 2009 - 14:23
nie doprowadziłem go do takiej temperatury żeby wentylator się załączył. nie chce się nagrzac do takiej temperatury




Piotreq - 07 marzec 2009 - 15:10

nie doprowadziłem go do takiej temperatury żeby wentylator się załączył. nie chce się nagrzac do takiej temperatury
Nie ma takiej możliwości, musi się zagrzać do temperatury roboczej jeśli nie ma mrozu...




Miły - 07 marzec 2009 - 16:41

Nie ma takiej możliwości, musi się zagrzać do temperatury roboczej jeśli nie ma mrozu...
Dokładnie tak :)




ssmmook - 08 marzec 2009 - 12:27

Nie ma takiej możliwości, musi się zagrzać do temperatury roboczej jeśli nie ma mrozu...
no powinien ale nie grzeje się. Dodam że jak stoi to temperatura się nie podnosi a bywa i tak że spada




Miły - 08 marzec 2009 - 12:37
To wygląda na uszkodzony termostat.




nJaro - 08 marzec 2009 - 12:42
mam to samo - na postoju zimą temperatura spada do 80 stopni, podczas jazdy miejskiej trzyma około 90
termostat wymieniony razem z czujnikiem temp.
przekłamań raczej nie ma bo op-com pokazuje prawie to samo co zegary




Miły - 08 marzec 2009 - 12:47

mam to samo - na postoju zimą temperatura spada do 80 stopni, podczas jazdy miejskiej trzyma około 90
Ale to w czasie mrozów - a nie teraz ?




nJaro - 08 marzec 2009 - 13:04
hhmm ostatnimi czasy jak było jakieś 0 - 3 stopnie to tak samo




Piotreq - 09 marzec 2009 - 06:40

hhmm ostatnimi czasy jak było jakieś 0 - 3 stopnie to tak samo
Aż wierzyć się nie chce... Albo zbyt krótki dystans przejechałeś, albo jednak to sprawa termostatu i czujnika temperatury... Spróbuj pojechać samochodem kilkanaście km z wyłączonym nawiewem, bez klimy ale z przekręconym na max. temperaturę ogrzewaniem... I w miarę możliwości weryfikuj dane z zegara z danymi z OpComa...
A jakim płynem masz zalany układ chłodzenia ?
Ja zaryzykowałbym i wymienił na to co GM daje w oryginale. Odżałowałbym jeszcze te 120 - 140 zł ( bo to chyba tak wychodzi ).
Wymieniałem u siebie " zegary " to znaczy mam założone tarcze INDIGLO ( z Allegro - MoMan, które polecam, jak ktoś się chce już w to bawić i tak upiększać autko :P ), po spociku oddziału mazowieckiego w lutym zrobiło się o tym u nas głośno i kilka osób już zamówiło to samo :lol: ... No, ale to ja byłem pierwszy...
Ale co do tematu - aby je założyć należy zdjąć wskazówki ze starych tarcz, nowe wraz z inwerterem zakłada się na stare. Po tym oczywiście należy założyć z powrotem wskazówki... No i miałem tutaj mały problem właśnie ze wskazówką temperatury cieczy. Obrotomierz i prędkościomierz ( wskazówki ) zakładamy na przekręconym zapłonie, paliwo - trzeba " zapamiętać " w jakiej pozycji wskazówka była przed demontażem natomiast temperatura cieczy - osobiście sugeruję zakładanie jej na pracującym i zagrzanym silniku. Przed wymianą temperatura wahała się w granicach 88 - 90 st.C, teraz 92 - 94 st.C. Wzrokowo jest lepiej, zakładałem z podpiętym OpComem, założyłem wskazówkę jak odczyt pokazał 90 st.C.




zamela - 09 marzec 2009 - 11:24
Sprawdzilem i wszystko wskazuje na uszczelke pod glowicą i w dodatku jeszcze pokazał sie błąd 0130 czyli sonda a to pewnei za sprawą wody w układzie wydechowym bo po dobrym przegazowaniu na postoju zauważyłem ze tłumikiem końcowym leciało dosyć dużo wody.

Jutro jade do mechanika umowic sie na naprawe.




Piotreq - 09 marzec 2009 - 11:40

Sprawdzilem i wszystko wskazuje na uszczelke pod glowicą i w dodatku jeszcze pokazał sie błąd 0130 czyli sonda a to pewnei za sprawą wody w układzie wydechowym bo po dobrym przegazowaniu na postoju zauważyłem ze tłumikiem końcowym leciało dosyć dużo wody.

Jutro jade do mechanika umowic sie na naprawe.

Wody czy pary wodnej ? Bo to różnica... czy spaliny mają słodkawy posmak ?




zamela - 09 marzec 2009 - 11:43
sporo wody było pod samym wylotem jak i w odleglosci do półtora metra za autem ale po okolo 10 minutach juz leciała tylko para .
Ogólnie dzisiaj znowu dolałem 1,5litra wody , wyciekow nie ma , poziom oleju OK tylko te spaliny dosyć gęste o barwie jasnej .




Miły - 09 marzec 2009 - 11:53
A w układzie chłodzenia masz wode czy płyn ?




zamela - 09 marzec 2009 - 11:56
mialem płyn ale jak na trasie nagle ucieklo 3L to wlałem koncentrat + wode i teraz dolewa juz tylko wode . Po naprawie spowrotem będzie płyn.




Miły - 09 marzec 2009 - 12:17
Rozumiem - pytam dlatego, że jeśli miałbyś płyn i byłby on przepalany to zapach spalin byłby słodkawy.
A na wodzie to raczej nic nie poczujesz ;)




zamela - 09 marzec 2009 - 12:20
spaliny nie maja wyrażnego zapachu a mocne dymienie jest przy wyższych obrotach wtedy to aż siwo sie robi :) tylko ze to raczej para bo po chwili śladu po zadymie nie ma .




Miły - 09 marzec 2009 - 13:07
może dlatego, że jest woda w układzie.




zamela - 09 marzec 2009 - 13:14
sprawdzilem jeszcze raz
po kilku minutach od odpalenia cisnienie w ukladzie chlodzenia strasznie wzrasta ze wąż miedzy chlodnica a termostatem robi sie twardy jak kamień i po przekroczeniu pewnego cisnienia woda idzie w wydech i na łączeniu 2 rurki z kolektorem widać biale ślady plynu chlodniczego.
Na środe jestem umówiony z mechanikiem na robienie tez glowicy + wymiana kolektora wydechowego i ew jeszcze jakies pie****y.




Piotreq - 09 marzec 2009 - 13:17

sprawdzilem jeszcze raz
po kilku minutach od odpalenia cisnienie w ukladzie chlodzenia strasznie wzrasta ze wąż miedzy chlodnica a termostatem robi sie twardy jak kamień i po przekroczeniu pewnego cisnienia woda idzie w wydech i na łączeniu 2 rurki z kolektorem widać biale ślady plynu chlodniczego.
Na środe jestem umówiony z mechanikiem na robienie tez glowicy + wymiana kolektora wydechowego i ew jeszcze jakies pie****y.

Głowica do obróbki, uszczelka ( a w zasadzie ich komplet do wymiany ), jak masz LPG to koniecznie z zaworami i ich gniazdami ...




ssmmook - 09 marzec 2009 - 18:05
Jedni piszą że tak już te typy mają inni że coś nie tak. Termostat wymieniłem i to samo. Życie pokarze.
Dzięki wszystkim za rady.
Pozdrawiam




nJaro - 09 marzec 2009 - 22:05
no ja tez slyszalem ze w tych modelach to normalne




Piotreq - 10 marzec 2009 - 06:07

no ja tez slyszalem ze w tych modelach to normalne
Absolutnie nie jest to normalne. Normalne to będzie to, że z czasem będzie coraz gorzej...
U mnie też wariował wskaźnik temperatury na desce, po wymianie kompletnego termostatu z obudową ( było prawdopodobieństwo, że się przycinał ) wszystko wróciło do normy. Temperatura podczas mrozów nie wskakiwała na 94 st.C ale nie miała mniej niż 88 st.C - oczywiście jak się silnik zagrzał...




nJaro - 10 marzec 2009 - 09:03
kurcze - muszę sprawdzić to teraz jak nie ma mrozów




Miły - 10 marzec 2009 - 11:15

Absolutnie nie jest to normalne. Normalne to będzie to, że z czasem będzie coraz gorzej...
Dokładnie tak - dieselki nagrzewają się wolniej niż benzynki ale swoje parametry powinny trzymać.




zamela - 13 marzec 2009 - 16:30
Juz po wymianie uszczelki pod glowicą . Silnik pracuje o niebo lepiej , szybciej wchodzi na obroty i pracuje ciszej i równiej no i nie pobiera plynu chlodniczego.

za wymiane uszczelki pod glowicą , planowanie , wymiane oleju zaplacilem 400zł




michi87 - 29 marzec 2009 - 09:44
kupilem kompletny termostat za 180zl wahler czy jakos tak, i po wymianie tepmeratura nadal do 90 nie chce sie zblizyc, zazwyczaj 84-87 stopni, coz mozna zrobic zeby bylo dobrze??

dodam ze silnik diesel 2.2dti(y22dtr-chyba)
auto pali 9L na 100km :/ - nie wazne czy jade po dziadkowemu czy sportowo, sprawdzalem wyjezdzajac caly zbiornik takze mam porownanie




andrzej244 - 29 marzec 2009 - 13:10

kupilem kompletny termostat za 180zl wahler czy jakos tak, i po wymianie tepmeratura nadal do 90 nie chce sie zblizyc, zazwyczaj 84-87 stopni, coz mozna zrobic zeby bylo dobrze??

dodam ze silnik diesel 2.2dti(y22dtr-chyba)
auto pali 9L na 100km :/ - nie wazne czy jade po dziadkowemu czy sportowo, sprawdzalem wyjezdzajac caly zbiornik takze mam porownanie


Temperatura płynu chłodniczego w dieslach 84-87 stopni jest OK(układ chłodzenia działa prawidłowo), tylko troszkę dużo pali.Na trasie przy prędkości około 90km/h powinien palić około 5-5,5l.
Użytkownik andrzej244 edytował ten post 29 marzec 2009 - 13:30



andrzej244 - 29 marzec 2009 - 13:35

co zrobic gdy po wymianie termostatu silnik długo się grzeje i osiąga raptem 85st. i nic więcej
85 st. to normalne w dieslach( w lecie będzie wyższa temperatura), po przejechaniu ok 3km powinno zaczynać dmuchać ciepłym powietrzem.
Użytkownik andrzej244 edytował ten post 29 marzec 2009 - 13:38



maka7777 - 04 kwiecień 2009 - 10:15
podepnę sie pod temat .

miałem problem z temperaturą . Silnik x16xel benzynka 1.6 16v po lifcie.

Jeżdzac po mieście krótkie odcinki(5-9 km) w zasadzie wskazówka w ogóle się nie ruszała . dopiero po ok 15 km zaczeła się unosić.
Kupiłem termostat z obudową , raczej nie firmowy tylko tańszy. wymieniłem go razem z płynem chłodzniczym.
Autko od razu zaczeło łapać temp tzn juz po przejechaniu 3-4 km bardziej sportowo było ok 70-80 stopni. Po wymianie włączyłem auto i zostawiłem na wolnych obrotach niech sobie pochodzi , doszło do ok 93 stopni i właczył sie wentyaltor. na trasie jest chyba dobra temp o waha sie w granicach 85-89 stopni .

Natomiast nie wiem czy to problem ale po miescie wydaje mi sie ze jest za duza ok 94 stopnie i jazda z właczonym wentylatorem prawie cały czas . I to teraz gdy na dworze jest 12-16 stopni , to co będzie jak w lato temp powietrza dojdzie do 30 ??




Piotreq - 04 kwiecień 2009 - 10:41

podepnę sie pod temat .

miałem problem z temperaturą . Silnik x16xel benzynka 1.6 16v po lifcie.

Jeżdzac po mieście krótkie odcinki(5-9 km) w zasadzie wskazówka w ogóle się nie ruszała . dopiero po ok 15 km zaczeła się unosić.
Kupiłem termostat z obudową , raczej nie firmowy tylko tańszy. wymieniłem go razem z płynem chłodzniczym.
Autko od razu zaczeło łapać temp tzn juz po przejechaniu 3-4 km bardziej sportowo było ok 70-80 stopni. Po wymianie włączyłem auto i zostawiłem na wolnych obrotach niech sobie pochodzi , doszło do ok 93 stopni i właczył sie wentyaltor. na trasie jest chyba dobra temp o waha sie w granicach 85-89 stopni .

Natomiast nie wiem czy to problem ale po miescie wydaje mi sie ze jest za duza ok 94 stopnie i jazda z właczonym wentylatorem prawie cały czas . I to teraz gdy na dworze jest 12-16 stopni , to co będzie jak w lato temp powietrza dojdzie do 30 ??

Nie jest za duża, jest normalna. Termostat zaczyna się otwierać przy 92 st.C, a pełne otwarcie następuje od około 96 st.C wzwyż, natomiast płyn w układzie może osiągać jeszcze bezpieczne 107 st.C - dlatego układ musi być zalany odpowiednim płynem chłodniczym a nie wodą, bo ta gotuje się w 100 st.C jak zapewne wiesz. Nie widzę tutaj niczego niepokojącego. Poza tym to co na blacie nie jest idealnie zgodne z rzeczywistą temperaturą cieczy na przykład w termostacie czy zbiorniczku wyrównawczym. Podepnij sobie OpComa albo cokolwiek tam masz i zobacz jaka jest różnica między rzeczywistą temperaturą cieczy a wskazaniem strzałki na blacie... Odczyty raczej będą się różnić i strzałka ma tu raczej tendencje do zaniżania...




maka7777 - 05 kwiecień 2009 - 20:12

Nie jest za duża, jest normalna. Termostat zaczyna się otwierać przy 92 st.C, a pełne otwarcie następuje od około 96 st.C wzwyż, natomiast płyn w układzie może osiągać jeszcze bezpieczne 107 st.C - dlatego układ musi być zalany odpowiednim płynem chłodniczym a nie wodą, bo ta gotuje się w 100 st.C jak zapewne wiesz. Nie widzę tutaj niczego niepokojącego. Poza tym to co na blacie nie jest idealnie zgodne z rzeczywistą temperaturą cieczy na przykład w termostacie czy zbiorniczku wyrównawczym. Podepnij sobie OpComa albo cokolwiek tam masz i zobacz jaka jest różnica między rzeczywistą temperaturą cieczy a wskazaniem strzałki na blacie... Odczyty raczej będą się różnić i strzałka ma tu raczej tendencje do zaniżania...

dzisiaj pojezdziłem trochę . pokonałem jedną małą trasę ok 17 km . pod koniec dojazdu temperatura wzrosła prawie pod czerwoną kreskę . Coś za bardzo grzeje mi się to autko . i jechałem raczej spokojnie . Ta rura łącząca termostat z chłodnicą ( widoczna po otwarciu maski ) zaczyna się nagrzewać jak ruszy wskazówka na blacie . znaczy to ze termostat się otwiera ?? bo jeśli tak autko nie powinno się tak grzać. jeszcze 92-94 ok ale powyzej 100 i jazda z włączonymi wentylatorami chyba na biegu ich działania hmm , musi być cos nie tak . zaczeło sie to po wymianie termostatu i płynu. Niby układ opowietrzyłem poprzez rozgrzanie silnika , właczył sie wentylator . Czy silnik może sie tak grzać dlatego ze układ jest zapowietrzony ??




Piotreq - 05 kwiecień 2009 - 20:29

dzisiaj pojezdziłem trochę . pokonałem jedną małą trasę ok 17 km . pod koniec dojazdu temperatura wzrosła prawie pod czerwoną kreskę . Coś za bardzo grzeje mi się to autko . i jechałem raczej spokojnie . Ta rura łącząca termostat z chłodnicą ( widoczna po otwarciu maski ) zaczyna się nagrzewać jak ruszy wskazówka na blacie . znaczy to ze termostat się otwiera ?? bo jeśli tak autko nie powinno się tak grzać. jeszcze 92-94 ok ale powyzej 100 i jazda z włączonymi wentylatorami chyba na biegu ich działania hmm , musi być cos nie tak . zaczeło sie to po wymianie termostatu i płynu. Niby układ opowietrzyłem poprzez rozgrzanie silnika , właczył sie wentylator . Czy silnik może sie tak grzać dlatego ze układ jest zapowietrzony ??
Ustaw temperaturę nagrzewnicy wewnątrz na maksymalne ogrzewanie, wyłącz dmuchawę, odkręć korek od zbiorniczka wyrównawczego - czy słychać uchodzące powietrze ? - zobacz, czy poziom płynu zmienia się i czy podnosi się czy opada ? Potem zakręć korek od zbiorniczka i odpal silnik, zagrzej, niech się włącza wentylatory... Potem wyłącz silnik, sprawdź węże - czy są bardzo nabrzmiałe, tak, że ich praktycznie nie można nacisnąć ( ugiąć )?
Masz możliwość podpięcia się pod komputer ? Jeśli tak to w ten sposób sprawdź jaka jest temp. cieczy i czy zgadza się z odczytem z deski...




maka7777 - 07 kwiecień 2009 - 19:38
1. po odkręceniu korka słychać uchodzące powietrze.

Poziom płynu raczej się nie zmienia , chociaż jak autko się zagrzej do ok 100 stopni i delikatnie odkręcam korek to płyn podnosi się jak nabuzowany napoj gazowany.
węże raczej nie są nabrzmiałe. Postaram się podłaczyć jeszcze komputer , musze tylko skombinowac przejściówkę na coma .

próbowałem jeszcze odpowietrzyć w ten sposób ze zdjełem waż wchodzący na termostat, Podstawiłem naczynie na płyn . W momencie zagrzania sie autka do ok 100 stopni nawet ponad i odkrecenia korka delikatnie kiedy ten poziom płynu gwałtownie sie podniosł , zluzowałem ten wąż i wydostało sie tamtędy trochę powietrza , poziom w zbiorniczku gwałtownie wtedy opadł do poziomu własciwego. Myślałem ze po takim czymś układ sie odpowietrzył ale dalej autko się grzeje ponad przeciętność i n ie wiem co z tym zrobić.

w miedzy czasie sprawdziłem stary termostat , w zasadzie otwiera sie raczej prawidłowo , ale chyba się nie domyka dobrze , ponieważ zamknięty termostat przepuszcza . To by tłumaczyło długie grzanie się autka , poprostu szedł długi obieg płynu od startu silnika . Bo chyba termostat w pozycji zamkniętej powinien być szczelny prawda ??

ponizej termostatu jest taka śruba na torxa , czy to jest jakiś odpowietrzacz ?? bo juz nie wiem co zrobić. NIgdy mi sie cos takiego nie przytrafiło przy wymianie płynu . Jeszcze jedno , przy wymianie wykreciłem czujnik temperatury cieczy , był taki zasniedziału wiec go delikatnie przeszlifowałem wodnym papierkiem , chyba to mu nie zaszkodziło ??




Piotreq - 07 kwiecień 2009 - 20:01
Ze względów bezpieczeństwa termostat nigdy nie jest szczelny, zawsze jest jakaś szczelina ( dziurka ), przez którą płyn będzie krążył.
Układ wodny w zasadzie sam się odpowietrza przez korek w zbiorniczku, który ma odpowiedni zawór. Możliwe, że sam korek jest wadliwy, można go wymienić ( zamień się z kimś na próbę i zobacz co się dzieje ).
To, co piszesz, że po odkręceniu korka "płyn podnosi się jak nabuzowany napoj gazowany" to nie jest dobra oznaka, nie chcę być złą wróżką ale... lepiej to dobrze sprawdzić, przecież zbliża się lato.
Jak długo słychać to uchodzące powietrze ? Czy to jest psiknięcie czy dłuższe syczenie ?




maka7777 - 07 kwiecień 2009 - 20:15

Ze względów bezpieczeństwa termostat nigdy nie jest szczelny, zawsze jest jakaś szczelina ( dziurka ), przez którą płyn będzie krążył.
Układ wodny w zasadzie sam się odpowietrza przez korek w zbiorniczku, który ma odpowiedni zawór. Możliwe, że sam korek jest wadliwy, można go wymienić ( zamień się z kimś na próbę i zobacz co się dzieje ).
To, co piszesz, że po odkręceniu korka "płyn podnosi się jak nabuzowany napoj gazowany" to nie jest dobra oznaka, nie chcę być złą wróżką ale... lepiej to dobrze sprawdzić, przecież zbliża się lato.
Jak długo słychać to uchodzące powietrze ? Czy to jest psiknięcie czy dłuższe syczenie ?


Mam drugie auto wiec zamienie się korkami . Te syczenie to nie dłuzej niż sekunda pod odkreceniu korka. To stało się po wymianie termostatu i płynu chłodniczego . Wczesniej robiłem długie trasy to temp na blacie pokazywał ok 75-80 stopni stąd pomysł wymiany termostatu. Z tym podchodzeniem płynu pod korek to tylko jak temp wzrośnie powyżej 100 stopni ale jak wtedy zdjełem wąż z termostatu i uszło powietrze to można spokojnie odkrecić korek i płyn sie nie podniesie. tzn może zle to ujełem , podnosi sie poziom płyn ale nie towarzyszą temu zadne bąbelki czy cos takiego , poprostu rosnie szybko.

jest w termostatcie taki zaworek taka dziurka , ale nie o to mi chodziło , ten stary oryginalny GM pomimo ze jest zamkniety to jak wleje wodę z jednej strony to momentalnie przelatuje drugą . Tak chyba nie powinno być bo to by dawało obieg przez chłodnice mimo ze jeszcze auto sie nie rozgrzało. Jutro chyba zdemontuje ten nowy termostat i dla porównania sprawdzę go .




Piotreq - 07 kwiecień 2009 - 20:30
Sprawdź ten wkład dla pewności i daj znać. Możliwe, że kantuje albo zacina się...




maka7777 - 07 kwiecień 2009 - 22:10
podmieniłem ten korek ale bez zmian. pojezdziłem teraz wieczorkiem , po ok 8 km 100 stopni ( temp zewnetrzna 12) .

gdy podjechałem pod dom węże były raczej nabrzmiałe i tak jakbym słyszał w srodku węzy bąbelki czyli raczej powietrze. Jutro wyjme jeszcze ten wkład , sprawdzę i dam znać. Nie wiem czy to ma coś wsponlego ale przy wymianie termostatu wyjmowałem jeszcze reduktor od gazu.




Piotreq - 08 kwiecień 2009 - 05:01
Reduktor jest podgrzewany wodą z układu chłodzenia, jeśli tutaj są wycieki to oczywiście odbija się to na systemie wodnym samochodu ale musiałbyś dolewać płyn. Nabrzmiałe węże mogą też oznaczać problemy z uszczelką głowicy, tutaj na przykład spaliny mogą iść w układ wodny, stąd nadciśnienie w układzie i grube węże. Sprawdź też pod tym kątem.
Czy przed wymianą termostatu też były takie objawy i właśnie dlatego zdecydowałeś się na wymianę termostatu czy to tylko zbieg okoliczności ?




maka7777 - 08 kwiecień 2009 - 08:05

Reduktor jest podgrzewany wodą z układu chłodzenia, jeśli tutaj są wycieki to oczywiście odbija się to na systemie wodnym samochodu ale musiałbyś dolewać płyn. Nabrzmiałe węże mogą też oznaczać problemy z uszczelką głowicy, tutaj na przykład spaliny mogą iść w układ wodny, stąd nadciśnienie w układzie i grube węże. Sprawdź też pod tym kątem.
Czy przed wymianą termostatu też były takie objawy i właśnie dlatego zdecydowałeś się na wymianę termostatu czy to tylko zbieg okoliczności ?


Przed wymianą nic takiego się nie działo , poprostu nie wiedziałem kiedy wymieniany był płyn wiec postanowiłem go wymienić , a że moim zdaniem auto wolno sie grzało kupiłem nowy termostat . Idę teraz do garazu zdjąc termostat i sprawdzę czy oby działa prawidłowo. Napisze co z tego wyszło.




maka7777 - 08 kwiecień 2009 - 11:49
No i chyba sprawa się wyjaśniła. wywaliłem ten termostat który kupiłem u stachowiaka , wrzuciliśmy dwa do garna i zagotowaliśmy wodę . Z lewej stary GM z prawej nowy kupiony u stachowiaka . Chyba nie trzeba komentarza widac wyraznie na fotce co jest grane

Swoją drogą bardzo mnie rozzsłościł ten zakup u stachowiaka i to juz nie pierwszy raz . Kupiłem termostat hans preis tak jest w opisie aukcji , niby firma taka sobie ale chyba niemiecka a dostałem jakiś chinski badziew LC z tym króćcem przelewowym przyklejonym klejem który otczywiście rozpłynał sie po pierwszy uzyciu. zupełnie rózni się ten termostat od zdjęcia na aukcji . Zobaczymy co wyjdzie z reklamacji . Swoją drogą aż strach kupować teraz u tego pana coś bez logo GM . Załączone pliki



Piotreq - 08 kwiecień 2009 - 12:19

No i chyba sprawa się wyjaśniła. wywaliłem ten termostat który kupiłem u stachowiaka , wrzuciliśmy dwa do garna i zagotowaliśmy wodę . Z lewej stary GM z prawej nowy kupiony u stachowiaka . Chyba nie trzeba komentarza widac wyraznie na fotce co jest grane

Swoją drogą bardzo mnie rozzsłościł ten zakup u stachowiaka i to juz nie pierwszy raz . Kupiłem termostat hans preis tak jest w opisie aukcji , niby firma taka sobie ale chyba niemiecka a dostałem jakiś chinski badziew LC z tym króćcem przelewowym przyklejonym klejem który otczywiście rozpłynał sie po pierwszy uzyciu. zupełnie rózni się ten termostat od zdjęcia na aukcji . Zobaczymy co wyjdzie z reklamacji . Swoją drogą aż strach kupować teraz u tego pana coś bez logo GM .

... czyli się przycinał...
A mówiłem, żeby nie kupować zamienników...
Dobre wkłady do termostatów masz tu :
http://www.termot.co...php?page=3&id=1
Swoją drogą to mój znajomy, przyjaciel warsztatu i... klient... Ale nie dlatego go polecam, po prostu wiem, że jego produkty są bardzo dobrej jakości. Hurtownie kupują jego wkłady, pakują w swoje pudełka i... biznes się kręci...




maka7777 - 08 kwiecień 2009 - 12:26

... czyli się przycinał...
A mówiłem, żeby nie kupować zamienników...
Dobre wkłady do termostatów masz tu :
http://www.termot.co...php?page=3&id=1
Swoją drogą to mój znajomy, przyjaciel warsztatu i... klient... Ale nie dlatego go polecam, po prostu wiem, że jego produkty są bardzo dobrej jakości. Hurtownie kupują jego wkłady, pakują w swoje pudełka i... biznes się kręci...


nie powiedziałbym ze sie przycinał , on w ogole sie nie poruszył a kilka razy go gotowałem. Z drugiej strony gdybym zlecił te czynności mechanikowi to juz bym był do tyłu pewnie ok 100 , ale zobaczymy co stachowiak odpisze na to . w sumie to otrzymałem inny termostat niz był przedmiotem aukcji.

© 2009 isbjorn.

Strona startowa TŁUMIKI PRAWA PÓŁOS